czwartek, 12 września 2013

Roździał 13

*U chłopaków*
(U chlopakow jest opisane w tym samym czasie co Nina poszla spac) - perspektywa Natha
-Dawajcie szybciej , bo się spóźnimy - pośpieszał nas Tom
-Spokojnie mamy jeszcze 5 minut - odpowiedział Siva
Pewnie jesteście ciekawi o co nam chodzi ? No dobra to powiem wam , chcemy zrobic Ninie niespodzianke i lecimy do niej .Udaje spokojnego a tak naprawde jestem mega szczesliwy i podniecony ze ja zobacze . Kupie jej jaki sprezent choc wiem ze bedzie sie upierala i nie bedzie chciala ale i tak go jej dam :)
-Ej chłopaki to nasz samolot - powiedział Tom i skierowalismy sie w strone odprawy . Odprwa poslza szybko i bez problem i juz 15 minut pozniej siedzielismy w samolocie i czekalismy na start . Samolot ruszyl po 5 minutach a ja spojrzalem na zegarek i zobaczylam ze jest 24:00 wiec moj skarb pewnie juz spi i zobaczymy sie dopiero jutro , nie wiem jak ja wytrzymam . Tak sobie myslac nawet nie wiem kiedy zasnelem . Poczulem jak ktos mnie budzi:
-Nath obudz się , jestesmy na miejscu - powiedział Max
-Co , już ? Tak szybko ? - zapytalem
-No tak , przespales cale 5 godzin lotu to sie nie dziw - odpowiedzial i zebralismy swoje rzeczy i wyszlismy przed lotnisko gdzie czekala na nas taksowka . Wsiedlismy do niej i kazdy sie nie odzywal , bo byl tak zmeczony , ze marzyl tylko o lozku . Po 30 minutach podjechalismy pod hotel , weszlismy i odebralismy klucz po czym skierowalismy sie do pokoju .
-Ej , chłopaki ktora jest godzina - zapytal Jay
-Jest 6 - odpowiedzial Siva
-To co kladziemy sie do lozek , wysypiamy i potem szukamy Niny ? - zapytal Max
-No możemy tak zrobic - odpowiedzialem i kazdy polozyl sie do lozka

*U Niny*
Obudzilo mnie pukanie do drzwi , spojrzalam na zegarek i zobaczylam ze jest 6;20 . Kogo diabli niosa ? pomyslalam po czym poszlam otworzyc , to co tam zobaczylam zdziwilo mnie .
-Dzień dobry , my do Niny - powiedzial dobrze zbudowany koles
-Witam , to ja . O co chodzi ? - zapytalam
-Jestesmy pani ochroniazami , gdyz dowiedzielismy sie ze jest tu duzo osob ktore sie kreca pod pani pokojem i pani menadzerka zatrudnila nas , bo marwti sie o pani bezpieczenstwo - powidzial drugi
-No dobrze , dziekuje . A gdzie beda panowie przebywac? - zapytalam
-Tutaj bedziemy caly czas pod pani pokojem , wiec prosze wrocic do pokoju i do wykonywanej czynnosci , ktora przerwalismy - powiedzial
-No dobrze a moge sie dowiedziec jak panom na imie ? - zapytalam
-Tak , oczywiscie . Jestem Andrew , a moj kolega to David - odpowiedzieli
-Miło mi panow poznac ,a teraz wracam do spania - powiedzialam
-Nam rowniez jest milo . Dobrze to dobranoc - odpowiedzieli mi i weszlam do pokoju.
Polozylam sie do pokoju i nie moglam zasnac , wiec wzielam laptopa i weszlam na fb i odpisalam na kilka wiadomosci od znajomych , nastepnie weszlam na TT i zrobilam to samo i dodalam wpis:
"Huhu mam wlasnych ochroniarzy , ktorzy pilnuja mi drzwi do pokoju . Dziekuje Kath . Kocham Cie <3" dodalam ten wpis i poczulam sie spiaca to odlozylam laptopa i poszlam dalej spac .
*2 godziny pozniej*
Obudzil mnie dzwonek mojego telefonu , spojrzlam na zegarek 8:50 a nastepnie odebralam
-Halo ? - powiedziałam
-Czesc Nina tu Kath - powiedziala
-O hejka , no co tam ? - zapytalam
-Dwie sparwy . Pierwsza , dziekuje za ten wpis na TT  , tez Cie kocham . A druga to taka ze dzis masz wolne , bo ta babka co miala przeprowdzic z Toba wywiad sie rozchorowala i jest on przelozony , ale jakby sie cos zmienilo to dam Ci znac a teraz musze isc , papa . - powiedziala i sie rozloczyla
No to fajnie , mam caly dzionek wolny , jupii . Pomyslalam i jeszcze mialam zamiar polezec ale mi sie zasnelo . Obudzilam sie i byla godzina 12:00 wiec postanowilam sie ograniac powoli . Wstalam poszlam sie wykapac i owinieta w recznik poszlam do swojej tymczasowej garderoby i wybralam sobie ten zestaw :
Nastepnie włosy wysuszylam , wyprostowalam i zalozylam czapke . Nalozylam tylko krem i kredke rozswietlajaca , bo mialam lekkie worki pod oczami i chcialam to zamaskowac zeby potem nie pisali w gazetach . Zalozylam buty , wzielam klucz i wyszlam z pokoju . 
-Czesc hclopaki - powiedzialam do ochroniazy 
-Czesc , gdzie sie wybierasz ? - zapytali mnie
-Ide na sniadanie , idziecie ze mna ? - zapytalm
-No możemy - powiedzieli . Zamknelam pokoj i razem zeszlismy na stolowke . Tam wszyscy sie cieplo do mnie usmiechali a jakas dziewczynka do mnie podbiegla i poprosila o aytograf i zdięcie a ja oczywiście sie zglosilam . Po zorbieniu zdiecia i podpisaniu kartki podeszlismy do wolnego stolika i zastanawialismy sie co zamowic .
-Co bierzecie ? - zapytalam chlopakow
-Ja chyba wezme jajecznice z dodatkami a Ty David ? - zapytał Andrew
-Ja wezme nalesniki z serem a Ty Nina ? - zapytal mnie David
-Aha , czyli to taki lanuch tylko kogoja mam zapytac - powiedzialm i sie zasmialismy
-Ja wezme nalesniki Suzette i kawe z cynamonem - powiedzialm po czym zlozylismy zamopwienie i rozmwiajac o wszystkim i o niczym czekalismy na nie .






------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Czesc . Chciałam was bardzo bardzo bardzo przeprosic za to ze przez tak dlugi czas nie dodalam zadnego rozdzialu ale nie mialam weny az do dzisiaj . Przyszla tak do mnie i cos tam napisalam , odrazu przepraszam za kazda literowke czy jakis blad ale poprostu pisalam szybko żeby pomysl z glowy mi nie wylecial . Chce was prosic o komentarze i jakiekolwiek pytania piszcie na gadu : 38312458 lub na ask'u : ask.fm/Iza0925 . 
Jeszcze raz was bardzo przepraszam i zapraszam do komentowania . Nastepny rozdzial pojawi sie albo jutro a jak nie to poniedzialek- wtorek . 

czwartek, 8 sierpnia 2013

Prośba

Dziewczyny mam do was wielką prośbę . Wróciłam od babci i kompletnie nie mam pomysłów na roździały , chciałam was prosić żebyście mi pomogły . Jeżeli chcecie to piszcie na numer gadu : 38312458 i pomóżcie mi . Piszcie swoje pomysły , każde wykorzystam . A może któraś z was chciałaby też prowdzić ze mną tego bloga ? Za każdy pomysł dziękuje wam na blogu. P O M O C Y !

niedziela, 14 lipca 2013

Ogłoszeniee :D

Chciałam was poinformować , że nie wiem kiedy dodam nowy roździał . Jest to związane z tym że jutro wyjeżdżam do babci i nie wiem kiedy wrócę . Internetu nie bd miała , bo moja babcia nie ma gdyż nie używa . Może uda mi się jeszcze dziś cos dodać ale nie obiecuję nic , bo muszę się spakować , posprzątać trochę i jeszcze spędzić chcę trochę czasu ze znajomymi . Po powrocie zaraz dodam nowy roździał . Przepraszam was jeszcze raz i chciałam , żeby pod rozdziałami pojawiało się więcej komentarzy .

Chciałam podziękować Gabi :) za to , że skomentowała rozdzial 12 :] I zajrzę na Twojego bloga i postaram się zostawić komentarz . Dziękuje Ci ;*

Zapraszam na mojego aska : http://ask.fm/Iza0925
Pytajcie , lajkujcie a ja się bd odwdzięczała wam .

Jeszcze raz was przepraszam i życzę dalej udanych wakacji . Wyjeżdżacie wy gdzies albo już byliście (piszcie w komach)

Papatki , kocham was i dziękuje za każdy komentarz ;*

czwartek, 27 czerwca 2013

Roździał 12

*Nina*
Po wejściu za kulisy podeszłam do mojej menadżerki .
- Co jest jeszcze dzisiaj w planach ? - zapytałam
- No to teraz jedziemy do hotelu , a o 18 na koncert charytatywny - odpowiedziała
- To fajnie . Gadałam dzisiaj z dziewczynami i chłopakami - powiedziałam
- Tak ? I co tam u nich ? - zapytała
- U nich jest wszystko dobrze , a z Nathanem mam porozmawiać wieczorem i strasznie tęsknią tak jak ja - odpowiedziałam i o mało co się nie popłakałam .
-Teraz idź się przebrać w swoje ciuchy , bo jest już 16 i pojedziemy do hotelu na obiad a potem na miejsce koncertu gdzie zrobisz próbę , bo przypominam Ci ale masz tancerzy , którzy muszą sobie układy przypomnieć - powiedziała
- Ale ja o tym pamiętam . Mam śpiewać tylko covery czy mogę swoje ? - zapytałam jej
- Wiem , że dużo masz swoich piosenek dlatego dzisiaj możesz zrobić jednej premierę , bo reszta wypuścisz potem na rynek a zresztą zobaczymy czy im się spodobają , a teraz idź się przebrać , czekam przy wyjściu - powiedziała
-Dobrze to idę - powiedziałam i poszłam w kierunku garderoby . Po wejściu do garderoby podeszłam do telefonu i zobaczyłam , że mam jedną wiadomość . Pomyślałam , że to z sieci i już chciałam usunąć ale zobaczyłam od kogo jest i się uśmiechnęłam do telefonu . A wiadomość była od mojego skarba . 


"Kochanie tęsknie za Tobą bardzo mocno i już chcę abyśmy się spotkali , bo mam już pomysł 
gdzie możemy wyjechać jak wrócisz do mnie . Chciałbym dzisiaj z Tobą porozmawiać , ale nie mogę ;( Jutro mamy o 6.00 ważny koncert i trzeba się wyspać . Pamiętaj , że Cię bardzo kocham i tęsknie ;*** "



Chciałam mu odpisać , ale czas mi na to nie pozwalał . Szybko przebrałam się w ciuchy , ale inne , bo tamte zabrały stylistki . Założyłam to : 
Włosy spięłam w kucyka a makijaż zmyłam i pomalowałam rzęsy , usta i nałożyłam trochę różu na policzki .
Spojrzałam na zegarek i zobaczyłam , że jest 16.30 , schowałam wszystkie swoje rzeczy do plecaka i wyszłam z garderoby . Kierowałam się do wyjścia . Po wyjściu na zewnątrz uderzyło mnie ciepłe powietrze i szybkim krokiem skierowałam się do samochodu gdzie czekała menadżerka moja . Siedząc w limuzynie postanowiłam odpisać na sms-a mojego kochanie . 

"Skarbie ja za Tobą też bardzo tęsknie i chcę być przy Tobie , no ale niestety :( Jestem szczęśliwa na ten nasz wyjazd choć nie wiem nawet gdzie i kiedy . Szkoda , że dziś nie porozmawiamy .Kocham Cię <3333 "

I takiego o to sms-a wysłałam do Natha , szczęśliwa zablokowałam telefon i wrzuciłam do torebki . O 16:50 byłyśmy pod hotelem . 
-Za 10 minut widzimy się na dole - powiedziała menadżerka i poszła do swojego pokoju a ja do swojego . Weszłam do pokoju , plecak położyłam na łóżku i wyszłam z pokoju . Zeszłam na dół i nie było jeszcze mojej menadżerki do podeszłam do stolika i usiadłam przy nim . Zamówiłam sobie naleśniki z nutellą a dla menadżerki też naleśniki ale z serem , bo je lubi . Na zamówienie czekałam 3 minuty - chyba . W tym czasie przyszła menadżerka i obie czekałyśmy . Do stolika podeszła moda dziewczyna , która podała zamówienie i po prosiła mnie o zdjęcie i autograf .
-Cześć . Jestem Twoja wielka fanką , przepraszam jeżeli Ci przeszkadzam , ale czy mogłabym prosić o autograf i zdjęcie ? - zapytała mnie ciemnowłosa dziewczyna
-Jasne - odpowiedziałam i podpisałam dziewczynie zdjęcie + zrobiłyśmy sobie sweet focie Po skończonym posiłku poszłam do pokoju po torebkę i we dwie udałyśmy się na miejsce koncertu . Gdy dojechałyśmy nie mogłam uwierzyć w liczbe osób tam obecnych . Zostałam skierowana za kulisy .
-Witamy Cię - powiedziały do mnie kobiety (stylistki)
-No ja witam was - odpowiedziałam i z każdą pocałowałam się w policzek
-Dobra idź do garderoby tam masz na wieszakach ciuchy i sie przebierz w pierwszy zestaw - powiedziała blondynka
-Okey , to ja idę - odpowiedziałam i skierowałam się do garderoby
Przebrałam się w zestaw pierwszy :


-Idealnie a teraz ja bede Ci robiła włosy a moja koleżanka makijaż - powiedziała brunetka
Fryzurę miałam taką :

I delikatny makijaż w którym miałam podkreślone oczy i usta . 
Wyszłam z garderoby , do ręki otrzymałam mikrofon i skierowałam się w stronę sceny . Dostałam znak , że mogę wejść na scenę . Gdy tam weszłam rozległ się duży pisk i brawa , więc postanowiłam się przywitać . 
- Hi everyone ( Cześć wszystkim ) - powiedziałam i rozległy się krzyki
-Today we have gathered here to raise money for the Foundation, "we are all children" and help those who need us. Sing some songs for you and i hope you enjoy. I Invite You 
Zaczęłam piosenką 
1.Taylor Swift - I Knew You Were Trouble 
2. potem Loreen - We Got The Power 
3. Selena Gomez - Come & Get It 
4. Cascada - Glorious
Miałam zaśpiewać swoją piosenkę , ale postanowiłam , że zrobię to kiedy indziej . Po tych czterech piosenkach była 10 minutowa przerwa podczas której poszłam się przebrac i zmienić fryzurę .
Założyłam to :
A włosy miałam tak :
Gdy skonczyłam weszłam z powrotem na scenę i zaczęłam śpiewać kolejne covery .
1. Carly Rae Jepsen - Tonight I'm Getting Over You
2. Arlissa - Sticks and Stones
3. Cheryl Cole - Ghetto Baby
Po skończonych piosenkach dostałam wielkie oklaski , poszłam przebrać się w swoje ciuchy i zmęczona pojechałam do hotelu gdzie wzięłam szybki prysznic i poszłam spać .




sobota, 15 czerwca 2013

Przeprosiny .

Cześć . Przepraszam was za tak długą nieobecność , ale miałam kilka powodów :
1. Musiałam oceny poprawiać .
2. Miałam anginę przez tydzień i cały czas w łóżku .
3. Brak weny twórczej .
4. Projekt szkolny .
5. I przez chorobę musiałam siedzieć całymi dniami i to nadrabiać wszystko .

Jutro dodam już roździał kolejny , bo jestem w trakcie pisania go . Teraz już jest lajtowo , bo oceny wystawione i w ogóle  , więc poświęcam więcej czasu na bloga .  Jeżeli ktoś to czyta to bardzo proszę o pozostawienie choćby kropki w komentarzu . Z góry wielkie dzięki ;*

sobota, 13 kwietnia 2013

Roździał 11

*U dziewczyn*
W drodze do hotelu śmiałyśmy się i gadałyśmy o różnych rzeczach . Po wejściu do naszego pokoju zobaczyłyśmy chłopaków ze smutnymi minami i dwójke menadżerów .
-Nina mam dla Ciebie wiadomość , która Ci się nie spodoba - powiedziała moja menadżerka .
-O co chodzi ? - zapytałam zdenerwowana 
-Chłopaki muszą wracać do Londynu , bo mają koncert i wywiad - oznajmił mi ich menadżer
-CO JAK TO ? - zapytałam z niedowierzaniem
-Nie chciałem , żeby tak wyszło no , ale niestety - powiedział ich menadżer
-Kiedy wylatują ? - zapytałam
-Mają samolot za 4 godziny , bo jutro o 9.00 wywiad . Widzimy się na lotnisku - powiedział i wyszedł
Nathan wstał i podszedł do mnie .
-To my się pójdziemy pakować i was zostawimy - powiedział Siva i wyszli
-Kochanie nie chcę Cię zostawiać - powiedział Nath i mnie przytulił
-Ja też nie chcę - powiedziałam i Go pocałowałam
Potem położyliśmy się na łóżku i rozmawialiśmy .
-Myślałeś o naszej przyszłości , naszym związku i ogólnie tak ? - zapytałam
-Wiem , że chciałbym być z Tobą jak najdłużej bo Cię kocham - powiedział i mnie pocałował
-Też chcę być z Tobą do końca życia , mieć dwójke dzieci i co tam jeszcze będziesz chciał - powiedziałam
-Kotek może jak wrócisz za dwa tygodnie do Londynu to wyjedziemy gdzieś tylko we dwoje ? - zapytał
-Świetny pomysł . Sam na sam w jednym domku z Tobą to będzie bardzo fajne - powiedziałam i pocałowałam Go . Całowaliśmy się tak z 2 minuty i moglibyśmy dłużej , ale do pokoju wszedł Max . 
-Nathan dziewczyny Cię spakowały , a teraz musimy jechać na lotnisko - powiedział i wyszedł
-Chodź pojadę z Tobą - powiedziałam i wyszliśmy z pokoju . Cały czas trzymaliśmy się za ręce . Po dojechaniu na lotnisko , wzieliśmy bagaże i weszliśmy do środka . Zobaczyliśmy paparazzi ale mnie to nie obchodziło . Po 5 minutach usłyszeliśmy .
-Osoby lecące do Londynu proszone są o pójscie do odprawy . Gdy to usłyszałam to popłakałam się . 
-Będe tęskinił - powiedział
-Ja za Tobą też - powiedziałam
-Kocham Cię - powiedział i mnie pocałował , a od reszty usłyszeliśmy gwizdanie
-Też Cię kocham - powiedziałam i poszłam pożegnać się z resztą
-No to do zobaczenia - powiedziałam i przytuliłam każdego po kolei . Jeszcze raz pocałowałam Natha i poszli na odprawę a ja do samochodu z menadżerką . Po 20 minutach byliśmy w hotelu gdzie ja od razu poszłam się wykąpać i spać . Wstałam o 8.00 , spałam spokojnie chodź brakowało mi Natha . Za 4 , czyli o 12.00  miałam sesję zdięciową dla jakiegoś magazynu + wywiad . Wstałam i wzięłam ciuchy z walizki po czym poszłam wykonać poranne czynności . Wykąpałam się , wysuszyłam włosy i ubrałam się w to :
Włosy rozpuściłam i zrobiłam lekki makijaż . Zobaczyłam na zegarek i była już 9.30 , a o 10.00 miała przyjść po mnie Kath żebyśmy poszły na śniadanie . Wzięłam laptopa i weszłam na skype i się ucieszyłam bo była Kels , bez wahania wykonałam połączenie , które po minucie odebrałam
-Cześc kochanie - powiedziała do mnie
-Cześć skarbie , co tam u was ? - zapytałam
-Wszystko ok , tylko chłopaki pojechali na wywiad i jesteśmy same . - powiedziała
-A dziewczyny ? - zapytałam
-Śpią , a ja wstałam bo mnie Tomuś obudził - powiedziała
-Czemu ? - zapytałam
-Ponieważ nie mógł koszulki znależć - odpowiedziała z uśmiechem
-Ach , ten Tom - powiedziałam i obie się zaśmiałyśmy
-A Ty czemu już ubrana ? - zapytała
-Na 12.00 mam sesje , a za 5 minut zmykam , bo idę na śniadanie z Kath - powiedziałam i w tym momencie weszła Kath do pokoju
-Kochanie ja już idę , pogadamy wieczorem razem z chłopakami - powiedziałam
- No dobra , zmykaj już , papa - powiedziała ,a ja się rozłączyłam
Poszłyśmy z Kath na śniadanie . Ja zjadłam naleśniki z serem ,a ona tosty . Po skończonym posiłku była 11.20 i obie wsiadłyśmy do samochodu . Równo o 12.00 byłyśmy pod studiem , weszłyśmy do budynku gdzie skierowano nas do odpowiedniej sali .
-Witaj Nino - powiedziała do mnie Natalie (tak przeczytałam z plakietki)
-Witaj - powiedziałam do niej
-Idź do wizażystek gdzie Cię umalują i ubiorą , za 20 minut widzimy się - powiedziała , a ja poszłam do wyznaczonego miejsca . Pierwsze zdięcia miały być do gazety , a ostatnie okładkowe .
1 zdięcia wyglądało tak :

 2 zdięcie było takie :
 3 zdięcie było takie :
4 zdięcie - okładkowe było takie :
Za wszystkie zdięcie zostałam pochwalona . Przebrałam się w to i poszłam na wywiad do tej samej gazety co zdięcia . Założyłam to :


Poszłam na salę gdzie miał odbyć się wywiad i czekałam na kobietę , która ze mną przeprowadzi ten wywiad . Usiadłam na jednym z foteli i obserwowałam co się dzieje i przypomniał mi się Nath . Kocham Go bardzo ale przez karierę nie mamy dla siebie czasu wogóle . Tak rozmyślając zadzownił mój telefon . Odebrałam .
-Cześć - usłyszałam w słuchawce jak ktoś krzyczy chórem i domyśliłam się kto to . 
-No siemano - odpowiedziałam
-A co tam u Ciebie i co robisz ? - zapytał jak domniemam Tom
-A tęskni za wami i siedzę sobie teraz na fotelu i czekam na kobietę od wywiadu a u was co słychać ? - zapytałam
-Też za Tobą tęsknimy a w szczególności Nathan i leżymy przed telewizorkiem - odpowiedział mi Max
-Zadzwonię do Ciebie wieczorkiem to pogadamy na spokojnie - powiedziała Nathan
-Dobrze . Włączcie telewizor na 2 , bo bd ze mną wywiad . Pogadamy potem bo zaraz się zacznie . Całusy , pa - powiedziałam
-To sobie obejrzymy , pa - odpowiedzieli i się rozłączyli
Podeszła do mnie kobieta po 30 tak obstawiam i się przedstawiła 
-Cześć Alexandra jestem , miło mi - powiedziała i podała mi rękę
-Hej Nina , mnie również - powiedziałam i powtórzyłam gest
-Możemy zaczynać ? - zapytała
-Tak , jasne - odpowiedziałam
-3,2,1 - zaczął odliczać jakiś facet i się zaczęło
-Witam , mam na imię Alexandra a to jest program "Rozmowa z gwiazdą" , moim dzisiejszym gościem jest piosenkarka , tancerka i początkująca modelka Nina , wielkie brawa - powiedziała i podeszła do mnie .
-Cześć , co tam u Ciebie ? -zapytała
-W wszystko dobrze a u Ciebie ? - zapytałam
-A też , usiądzmy - powiedziała i wskazała fotel
-Nina , jest na Ibizie , jak wrażenia ? - zapytała 
-A jest cudownie . Ibiza to świetne miast o , są tu wspaniali ludzie , pogoda , sklepy i wszytsko ogółem jest fajne . Mam nadzieje zwidzic jak najwięcej , ale nie wiem czy mi sie to uda . - odpowiedziałam
-Na lotnisku widzieliśmy Cię z zespołem The Wanted i jego dziewczynami ale nie byli z Tobą zbyt długo , bo już na drugi dzień wylatywali . Czy z Nathanem łączy Cię coś szczególnego ? - zapytała i wyświetliła dwa zdięcia . Pierwsze z lotniska pierwszego dnia Jaya i Maxa , a drugie jak się żeganam z Nathanem . 
(A co do drugiego to żadnego znaleźć nie mogłam)
Wiedziałam że ktoś nas zauważy i nie mogłam okłamywać moich fanów . Pewnie Nathan teraz oczekuje na moją odpowiedź .
-Tak to prawda , że przylecieli ze mną ,ale wypadł im wywiad i musieli wracać i mam dużą nadzieję że wrócą do mnie . A z Nathanem łączy mnie coś szczególnego , ponieważ jesteśmy razem .  - powiedziałam i na widowni wszyscy zaczęli piszczeć i bić brawo .
-Jak widać Twoi fani się cieszą - powiedziała dziennikarka
-Ja też się cieszę , ale boję się , że fanki TW mnie nie polubią - powiedziałam
-Masz największą liczbę fanów , a w rankingach jesteś na pierwszym miejscu . Jak Cię mają nie polubić - zapytała i na widowni rozległy się brawa
-Na dzisiaj to już koniec , ale jeszcze nie raz ją zobaczycie . Nina czy zaśpiewasz coś dla nas ? - zapytała , a na widowni zaczęli krzyczeć "TAK" , więc nie miałam innego wyjścia .
-Oczywiście - powiedziałam i poszłam na scenę gdzie wykonałam cover piosenki 
Katy Perry- The One That Got Away . Po wykonaniu piosenki dostałam duże brawa i poszłam za kupisy .





niedziela, 24 marca 2013

Roździał 10

*Perspektywa Vicki*
Po wejściu do hotelu udaliśmy się do recepcji gdzie czekał przystojny chłopak . Od razu zaczął patrzeć na Nine za co Nath się wkurzył i ją pocałował przy nim a tamten chłopak spuścił wzrok na co my zaczęliśmy chichotać .
-2 razy pięcioosobowe pokoje poproszę , rezerwacja na Nine Coleman - powiedziała Nina
-Chwila , jak to pięcioosobowe ? - zapytał Max
-Moja menadżerka tak postanowiła - powiedziała Nina i podeszła do tego chłopaka i odebrały karty , które po chwili nam wręczyła
-To my mamy pokoju 612 - powiedziałam
-My mamy 615 - powiedział Tom
-Chłopaki to tylko 3 pokoju dalej - powiedział Kelsey
-Idziemy się odświeżyć i wychodzimy na miasto - powiedziałam i jeszcze każda pocałowała chłopaka i weszłyśmy do pokoju
-Jak tu jest fajnie , biorę łóżko przy balkonie - powiedziała Nina i podeszła do łóżka na które rzuciła walizki
-Ja biorę koło Niny - powiedziała Naressha
-Ja od drzwi - Kelsey
-To ja biorę koło Naresshy - powiedziała Misch
-Czyli mi zostało pomiędzy Kels a Mich - powiedziałam
-Dziewczyny złączmy łóżka , będzie fajniej - powiedziałam i tak zrobiłyśmy
-Mamy 2 łazienki , w każdej jest wanna i prysznic - oznajmiła nam Kelsey
-To do pierwszej niech idzie Nina z Mich , a do drugiej ja z Kelsey i Naressha pójdzie po nas - oznajmiłam dziewczynom na co one się zgodziły
Każda weszła do łazienki i zaczęła się kąpać . Po skończeniu wszystkiego wyszłyśmy w ręcznikach do pokoi  i Naressha poszła się kąpać . 
-Jej , Nina lae masz świetne ciało - powiedziała Kels
-Ta Nath to szczęściarz - powiedziała Misch
-Dziewczyny wy też macie boskie ciała - powiedziała Nina
-Tylko my nie zostałyśmy gwiazdą na okładce "Afrodyta" - powiedziałam
-Dobra , skończmy dyskusje i idźmy się ubierać . najpierw Kels , Misch , Vick , ja i Naressha - powiedziała Nina . Każda wchodziła do łazienki żeby się ubrać i czekała aby można było się umalować . 
Kels założyła to :

Misch to :


Ja to :

 Naressha to :
A Nina to : 

Jak to na Ibizie było gorąco . Potem każda z nas zrobiła sb makijaż , czyli tusz , błyszczyk , trochę pudru , niektóre cień na powieki , kredke do oczu . Wszystkie miałyśmy włosy rozpuszczone z wyjątkiem Niny , która zrobiła koka i na nos wsunęła RayBany . My okularów nie zakładałyśmy tylko wzięlyśmy jakieś drobiazgi i gotowe poszłyśmy do pokoju chłopaków . 

*Perspektywa chłopaków*

-Idziemy się odświeżyć i wychodzimy na miasto - powiedziała Vickii jeszcze każda z nich  pocałowała swojego chłopaka i weszły do pokoju . 
-No to chłopaki chodźmy - powiedział Max
-Robimy tak jak zawsze , czyli zsuwamy łózka - powiedział Nath i tak zrobiliśmy
-Mamy dwie łazienki , to po dwójce wchodzimy . Każda się wykąpał , przebrał i postanowiliśmy trochę się rozpakować . Za jakieś 25 minut usłyszliśmy pukanie do drzwi .
-Proszę - powiedział Tom i do pokoju weszły dziewczyny
-No cześc chłopaki . To co idziemy ? - zapytała Nina
-Tak , jasne chodźmy - powiedział Siva i każdy wziął swoją dziewczynę za ręke i wyszliśmy z hotelu .
*Perspektywa Niny*
Wyszliśmy z hotelu i udaliśmy się w stronę miasta , gdzie ci chwila byłam zaczepiana i proszona a to o autograf , podpisanie płytu lub zdięcie. 
-Chodźmy na zakupy - odezwała się w pewnym momencie Vick
-Świetny pomysł , to idziemy ? - zapytałam
-Dziewczyny to może wy pójdziecie na zakupy a my wrócimy do hotelu ? - zapytał Nath
-No okey , ale jak zrobisz coś głupiego to do mnie nie przychodź - powiedziałam i Go pocałowałam po czym my poszłyśmy w stronę centrum a chłopaki do hotelu
-Dziewczyny mam pomysł - powiedziała Misch
-Jaki ? - zapytałam
-Niech jedna z nas krzyknie coś żeby fanki się do nich zleciały . Krzykniesz Nina ? - zapytała
-Jasne . - powiedziałam
-O MÓJ BOŻE TO PRZECIEŻ THE WANTED ! - krzyknęłam a chłopaki się do nas odwrócili i pokazali że się zemszczą , już chcieli coś krzyczeć ale fanki do nich podbiegły a my w tym czasie uciekłyśmy .
-Świetna akcja kochanie - powiedziała do mnie Misch
-Och skarbie ja wiem - powiedziałam
- Wchodzimy po kolei do każdego sklepu - powiedziałam
Kupiłam sobie taki zestaw  :
 Misch taki :
 Kels :
 Vick :
 Naressha taki :
Po udanych zakupach poszłysmy na kawę i jakieś ciasto . Wracając do hotelu złapali mnie paparazzi .
- Jakie plany masz na ten tydzień ? - zapytał jeden
-jutro zaczynam wywiadem a kończe koncertem , kilka sesji , audycji radiowych i tak będzie wyglądał każdy mój dzień tutaj , a teraz przepraszam , ale śpieszy nam się . 









------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Chciałabym was prosić o komentarze , bo są dla mnie bardzo ważne . 





czwartek, 21 marca 2013

Przeprosiny ;d

JA WAS STRASZNIE PRZEPRASZAM ALE NIE MIAŁAM NETA , BO COŚ TAM Z KABLAMI SIĘ ZROBIŁO . ROŹDZIAŁY MAM NAPISANE TYLKO JE WSTAWIĆ MUSZĘ . MAM DO WAS PROŚBE , JAKBYŚCIE MIELI TROCHE CZASU TO WEJDZICIE NA MOJEGO ASKA I POPYTAJCIE NAWET Z ANONIMA JAK NIE MACIE KONTA. JESZCZE RAZ PRZEPRASZAM I NIEDŁUGO DODAM ROŹDZIAŁ .





Tu macie mojego aska : http://ask.fm/Iza0925

piątek, 15 marca 2013

Roździał 9

*Nadal perspektywa Niny*

Zobaczyłam zupełnie obcą mi kobietę . Na początku ucieszyłam się , że moja mam żyje , ale gdzie ona jest teraz ? To pytanie chodziło mi po mojej głowie .
-To nie jest moja mama - powiedziałam
-Na pewno jest pani pewna ? - zapytała policjantka
-Chyba poznałabym swoją mamę - wykrzyknęłam
-Dobrze , to na tyle dziękuje - powiedział facet w białym fartuchu i zasunął szufladę .
-Chodźmy stąd - powiedziała policjantka i wyszłyśmy na korytarz , gdzie zobaczyłam siedzących na krzesełkach moich przyjaciół, gdy nas zobaczyli szybko wstali .
-A przepraszam - zapytałam jeszcze
-Tak ? - zapytała policjantka
-Skoro to nie była moja mam , to gdzie ona jest teraz ? - zapytałam
-Pani mama leży w tym samym szpitalu co tata . Nie mieliśmy pewności czy jest to na pewno ona , gdyż nie miała żadnych dokumentów przy sobie . - powiedziała do mnie
-Ale kiedy oni zostaną przywiezieni tutaj do Londynu ? - zapytałam i spojrzałam w stronę moich przyjaciół , którzy z uwagą mi się przyglądali .
-Może za 2,3 dni , ponieważ narazie nie mają na tyle siły , żeby wytrzymać to wszystko - powiedziała .
-Aha , a jeszcze coś wiadomo ? - byłam bardzo ciekawa
-Tak , ale chyba pani o tym nie wiedziała . - powiedziała i spojrzała w jakieś papiery
-Ale o czym miałam nie wiedzieć - nagle mi się gorąco zrobiło
-Pani mama była w 2 miesiącu ciązy , ale niestety poroniła . - powiedziała ,a mi się zrobiło słabo . Jak to w ciązy ? Nic mi nie powiedziała ? Jak ja mogłam tego nie zauważyć ? Te pytania chodziły po mojej głowie .
Zobaczyłam , że przyjechała również moja menedżerka . Zrobiło mi się słabo i kobieta chyba to zauważyła , bo szybko zawołala pięlęgniarke , który przyniosła mi wody i posadziła na krzesełku . Widziałam kątem oka jak Nath chciał pobiec ale reszta Go zatrzymała .
-Wszystko w porządku ? - zapytała kobieta w białym fartuchu
-Tak , wszystko jest dobrze . Dziękuje za pomoc i do wiedzenia - powiedziałam do kobiet i pozłam w kierunku przyjaciół
-I co to była Twoja mama ? - zapytała menadżerka
-Nie to była zupełnie obca kobieta , moja mam jest w tym szpitalu co tata . Miałabym rodzeństwo , ale moja mam poroniła , była w drugim miesiącu . - powiedziałam
-Tak nam przykro - powiedział Siva i wszyscy mnie przytulili
-Jedziemy do domy ?- zapytał Nath
-Oczywiście - odpowiedziałam i wyszliśmy
Przed szpitalem było pełno fotoreporterów , którzy zadawali jakieś głupie pytania . Wsiedliśmy do samochodu i po 20 minutach byliśmy w domu gdzie każdy się rozszedł do swoich pokoi , wykończony wszystkimi wydarzeniami . Po wejściu do pokoju pocałowałam namiętnie Natha na co on się tylko uśmiechnął i położyliśmy się do łóżka gdzie wtuleni w siebie usneliśmy . Rano obudziłam się o 6.00 i zobaczyłam , że nikogo nie ma w pokoju . Szybko wstałam poszłam do łazienki gdzie wzięłam kapiel , umyłam włosy swoim malinowym szamponem . Wysuszyłam włosy i je lekko wyprostowałam a grzywke ułożyłam i spryskałam lakierem , żeby się trzymała . Następnie ubrałam się w to :
Nałożyłam krem z pudrem , żeby się nie świecić , usta pociągnęłam arbuzowym błyszczykiem , rzęsy tuszem , zgarnęłam jeszcze podręczną torbę i gotowa zeszłam na dół gdzie wszyscy siedzieli przy stole i jedli śniadanie.
-Cześć wszystkim - powiedziałam i podeszłam do każdego przywitać się buziakiem w policzek a z Nathem namiętnym w usta . Usiadłam koło Natha i zjadłam kanapke z serem i pomidorem . Vicki była ubrana w to :
Naressha miała to :
Kelsey to :
A Michelle to :
Natomiast chłopaki byli ubrani w t-shirty i dresy . Po skończonym śniadaniu chłopaki zamówili taksówki na które nie musieliśmy długo czekać . W pierwszej taksówce jechałam ja z Nathem , w drugiej Vick z Jayem i Max z Michelle a w ostatnim Kelsey z Tomem . Po wejściu do taksówki Nath zaczął rozmowę .
-Nina , my przez te wszystkie wydarzenia oddaliliśmy się od siebie . - powiedział
-Ja o tym wiem , ale obiecuję Ci że wynagrodzę Ci to - powiedziałam i Go pocałowałam
-Kochanie a ujawniamy się czy nie ? Bo na lotnisku bd dużo fotoreporterów . - powiedział i objął mnie ramieniem
-Wiesz co , ujawnimy się na Ibizie już . Bd dużo osób i fotoreporterów to idealnie się dowiedzą . - powiedziałam
-Kocham Cię - powiedział Nath
-Ja Ciebie też - powiedziałam i złączyliśmy się w pocałunku  
Po tym pocałunku jechaliśmy jeszcze koło 10 minut po czym wyszliśmy z taksówki . Wsunęłam na nos swoje okularki i w tym samym momencie do każdej z taksówek podbiegli dziennikarze . Ja  tylko uśmiechnęłam się do Natha , co ten odwzajemnił i odebrałam swoje 2 walizki .
-Nina co będziesz robiła na Ibizie? Jak długo tam będziecie ? Co łączy Cię z Nathanem z The Wanted ? 
Posypały się pytania w moim kierunku na które postanowiłam odpowiedzieć . 
-Na Ibizie będe miała kilka sesji do magazynów , 2 akcje charytatywne , kilka koncertów , będziemy tam całe 2 tygodnie , a z Nathanem nic oprócz przyjaźni mnie nie łączy . - powiedziałam im
-A teraz przepraszam , ale spóźnie się na samolot - powiedział i weszłam na lotnisko gdzie czekali już wszyscy wraz z moim menadżerem . Po odprawie weszliśmy do mojego prywatnego samolotu .
-Witam Cię Nino i Twoich przyjaciół , zapnijcie pasy i życzę miłej podróży - powiedział pilot .
Każdy wykonał Jego polecenie i po 5 minutach ruszyliśmy . Każdy usiadł wraz ze swoją połówką i po minucie zajął się czymś innym . Porozmawiałam chwilę z moim chłopakiem i wtulona w Jego ramię zasnęłam . Obudził mnie ktoś całując po ramieniu .
-Wstawaj kotku - powiedział Nath a ja się tylko uśmiechnęłam
-Już jesteśmy - zapytałam
-Tak - odpowiedział i mnie pocałował . Opuściliśmy samolot ciągle o czymś dyskutując . Przed lotniskiem czekała na nas limuzyna , która miała nas zawieśc do hotelu .
-Ale tu pięknie - powiedziała Michelle kiedy szłysmy do hotelu . My szłyśmy na przodzie a chłopaki z tyłu .
-Oj tak zgadzam się , i tyle tu przystojniaków - gdy to powiedziała to chłopaki podlecieli do nas i złapali za ręce . I takim oto sposobem weszliśmy do hotelu . 







wtorek, 12 marca 2013

Info .

Dla osób które czytają tego bloga .Kilka informacji . :
1.  Pewna osoba prosiła abym dodała funkcje taką aby wszystkie osoby mogły dodawać komentarze , zarówno osoby mające konta jak i anonimy . Spełniłam tą prośbę .
2.Jutro dodam już nowy roździał , na który niektórzy czekają dośc długo , ale zrozumcie szkoła , nauka , obowiązki.
3 . Dziękuje za ponad 1000 wyświetleń . Jest to dla mnie bardzo ważna sprawa , tylko chciałbym aby osoby anonimowe też dodawały komentarze .
4. Od dziś obiecuje odpisywać na każdy wasz komentarz i postaram się wchodzić na wasze blogi do których dajecie mi linki . ;)

To na tyle i proszę aby każda osoba , który przeczyta ten dziewiąty roździał dodała komentarz , bo jest to dla mnie bardzo ważne . Nie chce wprowadzać szantażu typu : "5 komentarzy i nastepny roździał" bo uważam że narazie jest to nie potrzebne . JESZCZE RAZ DZIĘKUJE I PRZEPRASZAM ŻE TAK DŁUGO MUSICIE CZEKAĆ NA NOWE ROŹDZIAŁY . TERAZ OBIECUJĘ , ŻE BĘDĘ JE DODAWAĆ CO 3-4 LUB 4-5 DNI .

piątek, 1 marca 2013

Zawiadomka ;)

Heej ludzie !

Słuchajcie mam do was wielką prośbę a mianowicie z każdym moim wejściem jest coraz więcej wyświetleń , ale komentarzy nie ma. Chciałbym was bardzo prosić aby osoby odwiedzające ten blog dodały komentarz . Nie chodzi mi o jakieś długie , tylko nawet emotke żeby wstawiły albo coś .  Wiem , że ten blog do najlepszych nie należy ale ja się staram , jest to mój pierwszy blog i dlatego . Mam już kilka roździałów tylko muszę je stawić , ale nie mam żadnej motywacji ani nic . Jak blog wam się nie podoba to napiszcie i już nie będę go prowadziła . To na tyle , i piszcie co sądzicie . A i jeszcze jakbyście mogli to wpadnijcie i zapytajcie albo na swoich kontach albo anonimowo : http://ask.fm/Iza0925 . DZIĘKI ;*

niedziela, 24 lutego 2013

Roździał 8

*Nina*
Strasznie było mi smutno z powodu śmierci mojej mamy , że najchętniej bym usiadła i płakała , ale nie mogę . Jutro lecimy na Ibizę , ale nie wiem czy dam rade , bo nie jestem silną osobą . Czemu to spotkało mnie i moją rodzinę ? Muszę jeszcze pojechać do taty , ale on nie jest w Londynie tylko we Włoszech , bo był w jakieś sprawie i na razie nie mam jak Go odwiedzić , ale jakoś się postaram . Po chwili poczułam jak ktoś mnie szturcha .
-Nina , halo ziemia ! - mówił Nath
-Stało się coś ? - zapytałam
-Od 5 minut próbuje się z Tobą porozumieć , a Ty nic . Słuchaj możemy wrócimy do domu ? - zapytał
-Nie ja nie mogę , muszę żyć dalej , to były słowa mojej mamy - powiedziałam i odwróciłam głowę w stronę szyby
-No dobrze , jak chcesz . A gdzie masz łańcuszek ode mnie ? - zapytał Nath
-Wybacz , ale na razie nie chcę nas ujawniać , dlatego Go schowałam do szkatułki , ale zabiorę Go na wyjazd - powiedziałam i złapałam Go za rękę . Po 10 minutach dojechaliśmy pod galerię  , zaparkowaliśmy samochód . Po wyjściu zobaczyliśmy naszych przyjaciół, ale i fotoreporterów , dlatego uśmiechnęłam się szeroko i poszliśmy w kierunku przyjaciół . W połowie drogi zobaczyłam grupkę dziewczyn , które mają koszulkę z moim zdięciem dlatego powiedziałam do Natha :
-Ja do was dojdę , tylko jak załatwię jedną sprawę - powiedziałam i odeszłam w kierunku grupki dziewczyn ,a Nath podszedł do reszty . 
-Cześć dziewczyny - powiedziałam , a one momentalnie się uśmiechnęły
-O boże Nina ! - krzyknęła jedna z dziewczyn i się do mnie przytuliła
-Jak macie na imię  ? - zapytałam
-Ja jestem Nicole , ta brunetka to Tori , blondynka to Emily i druga brunetka Rose - przedstawiła mi je
-Mnie znacie , czekacie tu na kogoś ? - zapytałam
-Podobno co środa przyjeżdżasz na zakupy i chciałyśmy spróbować szczęscia i Cię prosić o zdięcie i autograf - powiedziała blondynka Emily
-To może spełnie wasze prośby , okey ? - zapytałam
-No dobrze to najpierw zrobimy sb zdięcia - powiedziała brunetka Rose
Najpierw zrobiłam zdięcie z Nicole , Tori , Rose i na końcu z Emily , po czym podały mi zdięcie z moim wizerunkiem , które podpisałam ,a na koniec poprosiłyśmy jakiegoś przechodnia o grupowe zdięciie aparatem dziewczyn i moim telefonem , żebym mogła wrzucić na Twittera .
-Dziewczyny podajcie mi swoje nazwy na Twitterze to was zaczepie , co wy na to ? - zapytałam , a one za karteczce zapisały swoje nazwy
-Dzięki dziewczyny , a teraz was przepraszam , bo jestem z przyjaciółmi - powieziałam , jeszcze każdą przytuliłam i poszłam do przyjaciół .
-Masz dobre serce - powiedziała Naressha
-Dziękuje ,a teraz do sklepów . Ja idę z Naresshą i Vicki , a wy razem , jak skończycie to przyjdziecie do nas - powiedziałam i weszłyśmy do galerii .
Cały czas myślałam dlatego to mnie spotkało coś takiego . Moja mama była wspaniałą osobą , a teraz nie ma jej przy mnie . Mój tata leży w szpitalu we Włoszech , pojechałbym do niego , ale nie mogę teraz . Najchętniej zostawiłabym to wszystko i pojechałabym do taty , ale nie mogę , nie mogę zawieść moich fanów . Jutro o 6.00 mamy wylot i dzień należy do nas . Dopiero  we wtorek mam sesję .
Najpierw poszłyśmy do ToShop , potem Zara , New York , Bersheka , H&M , kilka butików i sklepy ze strojami kąpielowymi . Po udanych zakupach wróciliśmy do domu  .
-Nathan . chodź im powiemy teraz . - powiedziałam do chłopaka gdy pakowaliśmy walizki .
-Chcesz tego na 100% ? - zapytał troskliwie
-Tak Nath , chcę tego , jesteś dla mnie naprawdę ważny - powiedziałam i Go pocałowałam
-No dobrze powiemy im jak tylko się spakujemy - powiedział i dokończyliśmy pakowanie . Znieśliśmy walizki na dół , żeby rano tego nie robić . Na dole byli wszyscy zebrani i oglądali jakąs komedię . Jeszcze założyłam łańcuszek od Natha na co ten się tylko uśmiechnął .
-Chcielibyśmy wam coś powiedzieć - powiedział Nath , a wszystkie twarze zostały zwrócone w naszą stronę .
-Słuchamy was - powiedział Max
-Ja i Nath jesteśmy parą - powiedziałam po czym pocałowałam Natha
-Gratulacje młodzi - powiedział Tom i wszyscy zaczęli nam gratulować .
-Tak właściwie to ja też muszę wam coś powiedzieć - powiedział Jay i podszedł przytulić Vicki
-Jesteśmy parą - dokończyła Vicki i Go pocałowała
Wszyscy zaczęliśmy im gratulować po czym usiedliśmy i obejrzeliśmy film do końca i każdy rozszedł się do swoich pokoi . Poszłam do łazienki , wykonałam wszytkie czynności i wróciłam do pokoju . Nathan leżał już wykąpany.
- Pewnie był w łazience na dole - pomyslałam .
-Kochanie tak się cieszę , że się ujawniliśmy , teraz mogę Cię całować ile tylko chcę . - powiedział Nath i złączyliśmy się w pocałunku . Poszliśmy spać . Odwróciłam głowę , bo usłyszałam dźwięk mojej komórki . Kto się do mnie dobija o tej porze - pomyślałam i odebrałam , ale żeby nie obudzić Natha eszłam na dół.
-Czy rozmawiam z panią Niną Colman - zapytał damski głos po drugiej stronie
-Tak , przy telefonie ,a co chodzi ? - zapytałam przestraszona
-Prosimy przyjechać do szpitala przy ulicy..... - powiedziała
-Ale dlaczego , coś się stało ? - zapytałam i zobaczyłam , że reszta stoi na schodach i uważnie mi się przygląda.
-Tak , nie jesteśmy pewni czy osoba , która zginęła w wypadku to pańska mama - powiedziała , a ja zamarłam . Czyli jest szansa , że moja mama żyje .
- Ale jak to ? - pytałam zdezorintowana
-Samochód , który znaleźliśmy należał do pańskich rodziców , ale nie wiemy czy pańska mama tam była , bo równie dobrze tata mógł wracać z kimś innym . Czy ma pani możliwośc przyjechania teraz ? - zapytała , a ja w tym czasie zgarnęłam kluczyki do samochodu i ubrałam buty .
-Tak , oczywiście będę za 15 minut - powiedziałam i się rozłączyłam .
-Jadę do szpitala , bo muszę zdidentyfikować ciało , jedziecie ze mną ? - zapytałam
-Ale jakto przecież twoja mam nie żyje - powiedział Jay
-Właśnie nie mają pewności czy to moja mama , bo równie dobrze moglaby być to inna kobieta . Rozumiecie moja mam może żyć . - powiedziałam i wtedy wszysy pojechaliśmy do szpitala . Wbiegłam jak opetana i od razu zobaczyłam kobietę , która szła w moją stronę .
-Witam , zapraszam panią za mną , tylko proszę aby szła pani sama - powiedziała kobieta , a ja dałam tylko buziaka Nathowi i poszłam za kobietą . Weszłyśmy do pomieszczenia całego białego z wysuwanymi szufladami , a ja poczułam na sobie niewyobrażalne zimno .
-Teraz pokażemy pani ciało i prosimy powiedzieć czy to pani matka , dobrze ? - zapytał mężczyzna w białym fartuchu . Powoli wysunęli szufladę ,a moje serce biło jak oszalałe . Wysunęli szufladę , a ja nie wiedziałam co mam zrobić . Zobaczyłam ....





niedziela, 10 lutego 2013

Roździał 7

*Perspektywa Niny*
Obudziłam się ok. 7.00 i zobaczyłam , że Nath jeszcze śpi to wstałam założyłam jakieś Jego dresy ,a swoje ciuchy spakowałam do torby i wyszłam z pokoju . Skierowałam się do pokoju Jaya , bo tam śpi Vicki i nie myliłam się . Weszłam po cichu i szturchnęłam Vicki .
-Co się stało ? - zapytała
-To ja Nina . Chodź pojedziemy do domu po jakieś rzeczy - powiedziałam , a Vicki wstała i w piżamie wyszłyśmy z domu . Wsiadłyśmy do samochodu i pojechałyśmy do naszego domu . Po wejściu Vick rzuciła się na kanapę , a ja poszłam napić się soku . Po chwili zadzwonił mój telefon .
-Gdzie wy jesteście - wydarł się Max
-Ej ej spokojnie , wstałyśmy rano i przyjechałyśmy się odświeżyć i po jakieś rzeczy - powiedziała Vicki
-A to kartkę już nie łaska zostawić ? - zapytał z ironią Tom
-Zapomniałam , chłopaki no sorki , a kto jest jeszcze z wami ? - zapytałam
-Nasze dziewczyny - powiedział Siva
-Tak tak daj mi Naresshe i to szybko ! - powiedziałam
-No co tam skarbie ? - zapytała
-Zakupy , Ty i ja dzisiaj 15  i nie przyjmuje sprzeciwu - powiedziałam
-Skąd wy się znacie ? - zapytał Nath
-Poznałyśmy się w klubie i jakoś się zaprzyjaźniłyśmy , jakiś rok temu - powiedziałam
A teraz was przepraszam , ale menadżerka przyszła - powiedziałam i poszłam z nią pogadać do kuchni , ale najpierw się rozłączyłam .
Weszłam do kuchni , nalałam sobie soku jabłkowego , a menadżerce pomarańczowego po czym zaczęłyśmy rozmowę .
-Nina wiesz , że będziesz miała sesję w bikini ? - zapytała
-No wiem  i co ? - odpowiedziałam
-Ale ta sesja odbędzie się na Ibizie i z zespołem The Wanted - powiedziała ,a mnie zatkało
-Jak to na Ibizie ? - wydarłam się ,a do kuchni wleciała Vick
-Ibiza ? - zapytała
-Tak i Ty też lecisz , bo Nina tam zaśpiewa - powiedziała
-A chłopaki wiedzą ? - zapytałam i wtedy zadzwonił moj telefon
-Chyba tak - powiedziała i dodała tylko , że wylot jutro o 6.00
-Halo ? - powiedziałam
-Ibiza , my + wy , jutro 5.20 u nas - powiedział Siva
-Naressha jestem za 30 min. i jedziemy na zakupy bierz dziewczyny  - powiedziałam i obie z Vik rozeszłyśmy się do pokoi . Wzięłam prysznic i ubrałam się w to :
Włosy rozpuściłam , na nos załozyłam swoje RayBany ,a do torebki Channel włożyłam komórkę , chusteczki , błyszczy , portfel i jeszcze inne duperele .Gdy stałam przed lustrem przypomniałam sobie o naszyjniku , który zdięłam i włożyłam do szkatułki , bo na razie nie chcieliśmy się ujawniać Nie malowałam się , bo mam naturalną urodę tylko usta pomadką przejechałam i gotowa zeszłam na dól gdzie czekała na mnie Vik ubrana w to :
-No to na podbój Centrum - powiedziała Vick i obie wyszłyśmy i pojechałyśmy pod dom chłopaków . Gdy podjechałyśmy chłopaki i dziewczyny stali pod domem przy samochodach . Obie z Vick wyszłyśmy do nich 
-Nareshha ! - wykrzyknęłam
-Nina ! - też wykrzyknęłam po czym rzuciłysmy się sobie w ramiona
Trwałyśmy w uścisku 5 minut po czym ktoś się odezwał 
-Odbierasz mi dziewczyne - powiedział Siva a ja wytknęłma mu język
-A wy z nami jedziecie - zapytała Vicki odklejając się od Jaya . Ja Nathanowi posłałam uśmiech co on odwzajemnił
-No my jedziemy z wami , bo chcemy popaczeć sobie - poweidział Max
-Macie swoje dziewczyny - powiedziałam i zobaczyłam , że oni posmutnieli 
-Max i Tom zerwali z dziewczynami , później Ci powiem - powiedziała Naressha ,a mi zrobiło się mega głupio . Już chciałam coś powiedzieć , ale zadzwonił mój telefon 
-Przepraszam was na chwilę . - powiedziałam do nich . - Halo ? - zapytałam
-Czy pani Nina Coleman ? - zapytał damski głos , a ja się przestarszyłam
-Tak ,a o co chodzi ? - zapytałam 
-Pani mama nie żyje - powiedziała , a ja miałam łzy w oczach
-Ale co jak to ? - zapytałam . -Przecież rano z nią rozmawiałam - powiedziałam już płacząc ,a po chwili zemdlałam
*Perspektywa Vick*
Nina odeszła od nas , ale stała przodem . Zobaczyłam , że ma łzy w oczach , rozmawiała jeszcze chwilę .
-Co sie stało ? - zapytał Siva
-Nie wiem - odpowiedziałam i zobaczyłam , że Nina zaraz zemdleje dlatego pobiegłam do niej i w ostatniej chwili złapałam . Zaraz przybiegła reszta i zobaczyłam jak robią nam zdęcia , więc Siva z Jayem podeszli do nich ,a w tym samym czasie Nath wziął Ninę na ręce i wniósł do domu , a ja podniosłam telefon . 
-Halo ?- powiedziałam do słuchawki
-Słucham z kim rozmawiam ? - zapytał głos w słuchwce
-Z najlepsza przyjaciółką Niny , prosze powiedzieć co się stało - powiedziałam
-Rodzice Niny mieli wypadek samochodowy . Jej tata jest w szpitalu , ale mama niestety nie żyje . Przepraszam , ale muszę kończyć . - powiedziała i się rozłączyła
Pobiegłam szybko do domu i podbiegłam do Niny , która juz siedziała wtulona w Natha .Przytuliłam się do niej bardzo mocno.
-Tak mi przykro - powiedziałam
Nina wstała i poszła do łazienki .A reszta zapyała so się stało . 
-Rodzicę Niny mieli wypadek . Jej tata jest w szpitalu , ale mam niestety nie żyje - powiedziałam i zadzwonił telefon Niny , ale nie było jej w pokoju to nikt nie odbierał i czekaliśmy na nią w ciszy . Po 5 minutach weszła do pokoju z lekkim usmiechem na twarzy i znowu zadzwonił jej telefon , a ona odebrała . Rozmawiała po czym przyszła do nas . 
-Moja menedżerka dzwoniła i złożyła mi kondolencje po czym chciała przełożyć wyjazd , ale ja się nie zgodziłam , więc chodźmy na te zakupy - powiedziała , a my byliśmy zdziwieni 
-Na pewno , przecież Ty - już chciałam cos powiedzieć , ale mi przerwała 
-Tak wiem , ale muszę żyć dalej - powiedziała
*Nina*
Gdy się o tym dowiedziałam to chciałam wiedzieć jak to się stalo . Poszłam do łazienki i stanęłam przed lustrem . Przypomniały mi się słowa mamy : 'Jeżeli coś by mi się stało pamiętaj , że nigdy Cię nie opuszczę' . Cały czas to sobie powtarzałam i doszłam do wniosku , że nie będę niczego po sobie pokazywać . Wyszłam z łazienki po czym zadzwoniła  moja menadżerka pogadała z nią chwilę , bo ona chciała przełożyć wszystko , ale ja się nie zgodziłam . Później przyjełam od wszytskich kondolencje . 
-Tom , Max mogę was prosic na chwileczkę ? - zapytałam i skierowałam się do kuchni 
-Chłopaki ja was przepraszam , nie wiedziełam o niczym - powiedziałam
-Ale nic się nie stało - powiedział Tom i sie przytuliliśmy
-Dobra jedziemy na te zakupy - powiedziałam i wyszliśmy
Jechałam z Nathem moim samochodem , Jay z Vick , Max i Tom w drugim , a w trzecim Siva z Naresshą . 




środa, 6 lutego 2013

Roździał 6

*Nadal perspektywa Niny*
Poczułam jak samochód się zatrzymuje i otwierają się drzwi . Szofer podał mi rękę i wyprowadził z samochodu , a za chwilę odjechał . A ja tam stałam sama i lekko się bałam , a za chwilę poczułam jak ktoś mnie łapie za rękę i aż ze strachu podskoczyłam .
-Spokojnie to ja Nathan - powiedział mi na ucho , a mnie przeszedł dreszcz . 
-Możemy iść ? - zapytał a ja kiwnęłam głową co oznaczało 'TAK' .Szliśmy po jakiejś kamienistej dróżce . 
-Nathan ? - zapytałam
-Tak ? - odpowiedział
-Daleko jeszcze , bo ja mam szpilki i mi trochę nie wygodnie się idzie - powiedziałam i poczułam jak się unoszę . 
-Nath miałeś mi odpowiedzieć , a nie mnie nieść , jestem ciężka - powiedziałam
-Przestań  ,bo Cię puszczę - powiedział . Szliśmy tak jeszcze przez 5 minut po czym Nath mnie postawił i zdiął opaskę ,a mi aż zaparło dech w piersiach . Staliśmy na łące otoczonej wodą , czyli takiej jakby wysepce z której można było zejść mostem , który był oświecony cały , a woda była przezroczysta.
Na środku leżał duży różowy koc ,a na nim były porozkładane różne przysmaki . 
-Podoba się ? - zapytał się Nath i oparł głowę na moim ramieniu
-Na-a-th tu jest pięknie - powiedziałam i Go mocno przytuliłam
-Chodź na koc - powiedział i wziął mnie za rękę
Drogę na koc pokonałam boso , bo zdięłam szpilki  . Usiedliśmy na kocu  ,a Nath zaczął :
-Wiesz , gdy pisałem karteczkę i mówiłem o ładnej i wygodnej sukience to myślałem , że nie będzie on aż tak ładna - powiedział
-Wiesz , ja zawsze na drugie spotkanie mogę założyć dresy i za dużą koszulkę - powiedziałam i oboje się zaśmialiśmy
-Nie jednak wolę taki zestaw - powiedział i wyjął jedzenie z koszyka po czym zaczęliśmy je jeść .
Gdy już prawi wszystko było zjedzone Nath wstał i złapał mnie za rękę po czym powiedział patrząc mi prosto w oczy :
- Ja wiem , że znamy się zbyt krótko , ale pierwszy pocałunek juz za nami . Może nie znam Cię zbyt dobrze , ale wiem na pewno jedno . Wiem , że Kocham Cię . - powiedział do mnie ,a mnie zatkało . Sam Nathan Sykes wyznaje mi miłość . Kontyunował :
-Nino Colman czy zostaniesz moją dziewczyną ? - zapytał ,a ja nie wiedziałam co powiedzieć , ale właśnie chyba zdałam sobie sprawę , że przez tamten pocałunek na balkonie też Go kocham . W Jego oczach widziałam niepewność . Postanowiłam dać mu odpowiedź .
-Nathan ja chcę być Twoją dziewczyną - powiedziałam po czym złączyliśmy się w pocałunku .
-Więc kochanie mam coś dla Ciebie , odwróc się - powiedział , a ja wykonałam Jego polecenia . Po chwili poczułam , że mam coś na szyji ,a tym czymś był naszyjnik z literką N .
-N jak Nathan ? - zapytałam
-No tak - powiedział ,a ja Go pocałowałam
-Mówimy chłopakom czy nie ? - zapytal
-Może na razie nie zobaczymy czy się sami zorientują . Wracamy ? - zapytałam
-Tak - powiedział . Zaczęliśmy sprzątać , ja wzięłam rzeczy wszytkie włożyłam do koszyka , a Nath złożył koc . Wzięłam do ręki jeszcze szpilki w lewą rękę i koszyk w prawą ,a Nath mnie objął i tak doszliśmy do limuzyny , którą po 30 min. byliśmy w domu .
 *Perspektywa Vicki*
Po tym jak Nina szybko wybiegła z domu , wszyscy spojrzeli na mnie jakby nie zrozumieli co przed chwila powiedziała.
-Gdzie ona tak pobiegła ? - zapytał Tom
-O 12 ma spotkanie z Sel , a później sesja zdięciową dla magazynu Cosmopolitan - odpowiedziałam im
-A no to ok , co robimy ? - zapytał Siva
Za chwilę zobaczyliśmy Natha , który kierował się do drzwi . 
-Ej ej a Ty gdzie ? - zapytałam podejrzliwie
-Muszę załatwić jedną sprawę - powiedział i tyle Go widziałam . Postanowiliśmy , że zagramy w butelkę , ale oczywiście po 15 minutach chłopaki musieli przynieść alkohol , bo takto  'by nie było zabawy' jak to powiedział Max . Graliśmy do 19 po czym każdy był pijany to rozszedł się do swojego pokoju . Weszłam do pokoju razem z Jayem , który tylko pocałował mnie w policzek i poszedł na łóżko . Ja wzięłam piżamę tą co wczoraj miałam na sobie i poszłam się wykąpać . Gdy wyszłam z łazienki Jay spał jak małe dziecko . Położyłam się koło niego , a za chwile poczułam jak kładzie swoją rekę na moim brzuchu .
*Perspektywa Niny*
Weszliśmy z Nathanem do domu Jego i chłopaków , bo mnie do mojego nie chciał puścić . Położyliśmy rzeczy w holu i weszliśmy do salonu ,a tam było tylko kilka butelek po piwach i jedna po wódce .
-No zostawić ich tylko samych na kilka godzin - powiedział Nath
-Chodźmy spać , bo jestem zmęczona - powiedziałam i złapałam Natha za rękę i poszliśmy na górę . Po wejściu do pokoju zaczęłam rozmowę . 
-Skarbie ? - zapytałam
-Słucham ? - odpowiedział
-Dałbyś mi koszulkę , bo nic nie mam - powiedziałam 
-Ale możesz spać w bieliżnie - powiedział
-To dasz ? - zapytałam tak jakbym tamtego zdanie nie usłyszałam . Po minucie otrzymałam niebieską koszulkę , którą wzięłam ze sobą do łazienki . Wykąpałam się , rozczesałam włosy i weszłam do pokoju . Po mnie poszedł Nath , aja w tym czasie się położyłam do łóżka i po chwili zasnęłam . Poczułam tylko ja Nath mnie przytula i jak małe dziecko spałam do rana . 

------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Roździał jest beznadziejny , ale pisany na szybko na laptopie w samochodzie . Byłam u cioci w Krakowie i nie miałam zbytnio czasu na pisanie , bo miałam brata ciotecznego do opieki , więc napisałam teraz jak wracałam samochodem . Osoby czytające proszę o komentarz . 

poniedziałek, 4 lutego 2013

The Versatile Blogger Award

The Versatile Blogger Award

Zostałam nominowana przez ♥♥ Moniś ♥♥ .


Chciałam serdecznie podziękować ♥♥Moniś♥♥

Zasady:

- podziękować nominującemu na jego blogu
- pokazać nagrodę Versatile Blogger u siebie
- ujawnić 7 faktów dotyczących samego siebie
- nominować 10 blogów, które jego zdaniem na to zasługują
- poinformować o tym fakcie autorów nominowanych blogów.



A teraz 7 faktów o mnie : 

1. Mam 2 siostry . Kasia i Natalia
2.Moja najlepsza przyjaciółka to Paula
3.Kocham taniec ♥
4.Mam duużo blogów o różnych tematach . 
5.Najlepiej mi się piszę przy piosenkach The Wanted
6.Zaczęłam pisać w zeszłym roku , ale tego nie ujawniałam
7.Gdy nie ma nikogo w domu to włączam muzykę na fula i robię głupie rzeczy . 

Blogi , które nominuję to :
1.http://i-foundyou-girl.blogspot.com/2013/02/the-versatile-blogger-award.html#comment-form

2.http://opowiadanie-o-the-wanted.blogspot.com/

3.http://przygoda-z-thewanted.blogspot.com/2013/02/rozdzia-10.html#comment-form

4.http://i-feel-invincible.blogspot.com/2013/02/the-versatile-blogger-award.html

5.http://thewantedstoryyy.blogspot.com/2013/02/rozdzia-73.html?showComment=1359999269173#c1931266916481085234

6.http://youaremy-reason-and-strength-laurenxd.blogspot.com/2012/12/rozdzia-45.html#comment-form

7.http://bozycietodrogauslanarozami.blogspot.com/

8.http://jessica--montez.blogspot.com/

9.http://with-the-wanted.blogspot.com/

10.http://ifoundyou-thewanted.blogspot.com/